|
Blog > Komentarze do wpisu
Kluski na parze vel pampuchy
To moja pierwsza propozycja polskiej potrawy. Przepis na kluski na parze ("wg Cioci Godziszewskiej") zaczerpnęłam z "Kuchni Polskiej" Ewy Aszkiewicz. Pampuchy są proste w przygotowaniu, idealnie nadają się do wszystkiego (można je podawać zarówno na słodko, jak i na słono), a ja uwielbiam je za słodki, drożdżowy posmak... Pampuchy Składniki: 2 czubate szkl. doskonałej pszennej mąki 2 żółtka (ja dodaje jedno jajko) 2 dag drożdży 2 łyżki płynnego masła szczypta soli 2 płaskie łyżki cukru szkl. mleka
Przygotowanie: W ciepłym mleku z dodatkiem cukru i łyżki mąki wymieszać rozkruszone drożdże. Do wyrośniętych dodać żółtka, sól, mąkę, wyrobić lekkie ciasto, dodać masło - wyrabiać jeszcze przez chwilę. Odłożyć przykryte w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Gdy ciasto podwoi objętość, dzielimy je na zgrabne części (jak na bułeczki :)), lekko wyrabiamy przez minutę i zostawiamy na tacy opruszonej mąką do wyrośnięcia. Szeroki garnek napełnić do połowy ciepłą wodą, przykryć złożoną kilkakrotnie gazą, umocować na brzegu, związując mocną tasiemką. Gdy woda w naczyniu się zagotuje, kładziemy na przygotowanej gazie (po kilka) wyrośnięte kluski, przykrywamy wysoką pokrywką i "parujemy" przez 5-7 min (w zależności od wielkości klusek). Z tej ilości składników wychodzi (w zależności od wielkości klusek) - ok. 30 szt.
wtorek, 04 listopada 2008, nette7
Komentarze
2008/11/21 17:49:26
Ja też nie jadłam ich już wieki. Jak byłam mala jadłam pampuchy u babci, pospasne cukrem. Przepis zapisuje i na pewno niebawem wypróbuję :)
Pozdrawiam 2010/04/02 00:18:25
Odkąd znalazłam ten przepis zdąrzyłam już w tym tygodniu dwa razy robić pampuchy. Pamiętam wakacje na wsi, kiedy to z rodzeństwem zbieraliśmy jagody, a później z niecierpliwością czekaliśmy na babcine pampuchy. Niestety nie miałam jagód, po za tym z mrożonymi to już nie to samo. Ale takie z kawałeczkami kwaśnego jabłka, czy też marmoladą w środku również były bardzo smaczne.
Gość: klucha, 109.243.213.20*
2010/04/18 10:50:00
z owocami one tak nie smakuja. z wolowinka i sosikiem to jest pysznosc. tak robila moja babcia a teraz ja robie. pychota
Gość: wlhonline, 188.146.174.36.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2011/04/28 03:07:01
Mniam! Wyszły pyszne, udało mi się zrobić je z nadzieniem (powidła) choć nie było łatwo - trudno się formuje je kiedy w środku są wilgotne. Jeśli kogoś to interesuje, podzielone ciasto ugniatałem tak, by w środku zostawić "górkę" (chodzi o to, by za cienkie ciasto nie przerwało się), i na nią kładłem powidła. Jakoś dało radę zawinąć :)
BARDZO DZIĘKUJĘ ZA PRZEPIS!!! |
|
Pozdrawiam :-)