
Przepis na rosyjskie bułeczki o wdzięcznej nazwie "pluszki" krąży po internecie już od jakiegoś czasu (jego pierwszym źródłem jest rosyjska Izbushka). Mam nadmiar maku i nie mogłam się im oprzeć. Smakują wybornie- są lekko słodkie i puszyste. Niestety, szybko tracą świeżość- taki jest urok drożdżowych wypieków... Polecam! :)
Ciasto:
325ml letniego mleka
50g roztopionego masła
1 i 1/2 łyżeczki majonezu (dobrze widzicie ;)!)
500g mąki pszennej
50g cukru
1/2 łyżeczki soli
2 i 1/4 łyżeczki suszonych drożdży (zawsze używam swieżych- ok. 30 g)
roztopione masło (lub woda), cukier i mak do posypywania bułeczek
Wsypać do miski mąkę, dodać pozostałe składniki (świeże drożdże rozpuścić w niewielkiej ilości mleka). Wyrobić dokładnie ciasto i zostawić na ok. 1 h do wyrośnięcia. Wyjąć na lekko posypany mąką blat, podzielić ciasto na porcje i z każdej uformować kuleczkę. Odstawić na 5-10 min przykryte wilgotną ściereczką.
Każdą kuleczkę rozpłaszczamy i wałkujemy placuszek. Smarujemy go masłem, posypujemy cukrem i makiem, a następnie zwijamy w rulonik. Każdy rulonik nacinamy wzdłuż zostawiając nieprzecięte ok. 1/4 długości z każdego końca . Końce zawijamy pod spód i do środka przez powstałe nacięcie. Zostawiamy do wyrośnięcia na ok. 15-20 min.
Piec w temp. ok. 190 stopni- 25- 30 minut.