...bo lubię piec!
sobota, 31 stycznia 2009

                  

Tak, tak, potrafię czarować... ;) Ośmielę się napisać więcej - Ty też! Pamiętacie tajemnicze wywary i ich składniki, które przygotowywały wiedźmy z bajek dla dzieci? Nie będe wam proponowała dodawania do np. ciasta suszonych jaszczurek, ale podam recepturę na słodkie, kruche "cukierki"... którą znalazłam w "Nigella ekspresowo" ;) (W nawiasach moje spostrzeżenia)

Hokus Pokus

Składniki na niewielką puszkę, -125 g przysmaku:

  • 100 g drobnego cukru
  • 4 łyżki płynnego golden syrup (ewentualnie sztucznego miodu lub masy krówkowej, ale melasa też powinna się sprawdzić... ja użyłam prawdziwego, gęstego miodu i udało się ;))
  • 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej (u mnie tylko 1 łyżeczka- to właśnie ten "magiczny" składnik ;)

        

Przygotowanie:

1. Zmieszaj w rondlu cukier z płynną melasą. W czasie podgrzewania nie trzeba już mieszać.

2. Postaw garnek na ogniu i podgrzewaj, aż cukier się roztopi i zmieni w płynną masę, a następnie bąblujący karmel o kolorze syropu klonowego- to zajmie ok. 3 minut (u mnie dłużej, -ok. 6/7).

3.Zdejmij rondel z ognia, dodaj sodę, zamieszaj i obserwuj, jak syrop zamienia się w pieniącą, złotą chmurę. Natychmiast wylej hokus pokus na arkusz papieru do pieczenia powlekanego silikonem albo na posmarowaną olejem folię aluminiową.

4. Odczekaj, aż masa zastygnie (ok. 20 minut), a potem uderz w kilku miejscach, żeby rospadła się na lśniące odłamki.

Ps. Można zajadać jako chrupiące cukiereczki, albo mocno rozkruszyć i posypać nimi lody, czy ciasto...

 Dlaczego nikt wcześniej mi nie powiedział, że to efektowne "ciasto" jest takie proste! Idealny, złotobiały krążek okraszony chmurką bitej śmietany i sporą ilością sezonowych owoców... Doskonały przepis znaleziony na blogu Dorotus.

Biała Pavlova

Składniki:

  • 6 białek
  • 300 g miałkiego cukru
  • 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej (można zastąpić ją skrobią ziemniaczaną)
  • 1 łyżeczka białego octu winnego
  • 500 ml śmietany kremówki (albo mniej)

Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce miałkiego cukru, łyżeczkę mąki kukurydzianej i łyżeczkę octu.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować okrąg, nieduży, dwadzieścia kilka cm średnicy. Wyłożyć na niego masę białkową. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i po 5 minutach przykręcić temperaturę do 150 stopni. Piec 1,5 godziny. Studzić w uchylonym piekarniku.

Wystudzoną bezę położyć na paterze dnem do góry, delikatnie zerwać papier. Wyłożyć na nią ubitą kremówkę (bez cukru). Udekorować owocami sezonowymi.

 

Ps. Kremówkę odrobinę posłodziłam...;)

  

 Smakują wybornie, zwłaszcza na niedzielnym śniadaniu ;) Muszę też przyznać, że nieźle mnie zaskoczyły, bo ciasto w lodówce zwiększyło swoją objętość kilkakrotnie i prawie dosłownie wyskoczyło z miski... Przepis Krystyny9 z forum CC.

Nocne bułeczki

Składniki na około 12 dużych bułeczek:

  • 3 szklanki mąki pszennej typ 650 (szklanka - 250 ml)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka cukru
  • 40 g drożdży
  • ½ szklanki wody
  • ½ szklanki mleka
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/3 szklanki oleju

Dodatkowo:

  • do posmarowania: 1 jajko i mleko
  • do posypania: sezam, mak, siemię ...

Wieczorem:

Mąkę (pszenną i ziemniaczaną) przesiać do miski. W małej miseczce lub filiżance rozkruszyć drożdże i zasypać je cukrem. Poczekać, aż się rozpuszczą (jeżeli nie mogą "ruszyć", to można im pomóc rozgniatając je i mieszając łyżeczką). Do mąki dodać łyżeczkę soli, mleko, wodę, olej i rozpuszczone drożdże. Wszystko wymieszać łyżką, aż do połączenia się składników. Następnie ciasto przełożyć na blat posypany mąką i zagnieść przez około 5 minut (gdy się klei do rąk, podsypać jeszcze mąką). Przykryć miską i zostawić na następne 5 minut. Po odpoczynku, wyrobić jeszcze przez około 3 minuty. Wyrobione ciasto włożyć do lekko naoliwionej miski, przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na całą noc. Powinno dużo urosnąć.

Rano:

Ciasto wyłożyć na blat i podzielić na około 12 części. Uformować bułki w dowolnych kształtach i ułożyć je na blaszce. Przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na około 20 minut. Przed włożeniem do piekarnika bułki posmarować roztrzepanym jajkiem z odrobiną mleka i posypać sezamem, makiem lub siemieniem.

Piec w temperaturze 220ºC, przez około 20 - 25 minut. Studzić na kratce.

 

piątek, 30 stycznia 2009

                  

 Zwarty, smaczny chleb mieszany na zakwasie. Mimo, że wolę bardziej puszyste bochenki, ten był baaardzo dobry... i pięknie się prezentuje ;)  Przepis pochodzi z "chlebowej strony Mirabbelki".

 Chleba

Składniki zaczynu:
  • 50g zakwasu żytniego
  • 75g letniej wody
  • 75g białej maki żytniej
 Ciasto właściwe:
  • 200g zaczyn jw.
  • 350g wody (lub mniej)
  • 350g mąki pszennej wysokoglutenowej
  • 150g mąki żytniej drobnej
  • 10g soli (1, 5 łyżeczki)
  • 2 łyżeczki kminku (pominęłam)
 Zaczyn wymieszać na gładką, dość gęstą pastę.  Pozostawić w temperaturze pokojowej na 8-12 godzin do przefermentowania.Następnego dnia dodać do zaczynu mąkę, wodę oraz sól. Wyrabiać ręcznie 10 do 12 minut, mikserem na średnim biegu ok. 8 do 9 minut. Ciasto powinno być gładkie, ale dość luźne i lekko rozmazywać się na dnie miski.Włożyć do miski wysmarowanej olejem, pozostawić do wyrośnięcia przykryte w temperaturze pokojowej na 2 do 2, 5 godziny (można kilkakrotnie zagnieść w ciągu wyrastania). Po wyrośnięciu wyłożyć na blat posypany lekko mąką, uformować bochenek, ułożyć łączeniem ciasta do góry w koszyku wyłożonym ściereczką i wysypanym dobrze mąką. Pozostawić do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej (powinien podwoić swoja objętość) na 1, 5 do 2 godzin. Sprawdzić wyrośnięcie za pomocą naciśnięcia palcem w powierzchnie wyrośniętego bochenka. Jeśli zagłębienie wraca powoli do stanu pierwotnego, chleb nadaje się do pieczenia.

Nagrzać piekarnik razem z kamieniem (u mnie -blachą- ok. 10 minut ;)) 1 godzinę przed włożeniem chleba do temperatury 230° C. Bochenek delikatnie spryskać woda, posypać kminkiem, naciąć i wkładać do naparowanego piekarnika, piec ok. 40 do 50 minut do zbrązowienia skorki.

Studzić na kratce.
poniedziałek, 19 stycznia 2009

 Wg miesięcznika "Kuchnia" skąd pochodzi przepis, to naleśniki. Ja uważam jednak, że są tak delikatne i puszyste jak omlety. Zdecydujcie sami. ;) Robiłam z połowy porcji i podałam jako "zwykłe" placki - bez zapiekania.

Naleśniki biszkoptowe

Składniki:

  • 10 jaj
  • 1 szklanka cukru
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka śmietanki 18%
  • masło lub olej
  • konfitura z płatków róży
  • cukier puder
  • gęsty sok owocowy.

Przygotowanie:

Żółtka ubijamy z cukrem, dodajemy skórkę cytrynową, mąkę i śmietankę. Ubijamy pianę z białek, mieszamy ostrożnie z ciastem, wstawiamy misę z masą do zimnej wody, aby podczas zapiekania piana nie opadała. Wlewamy na patelnię sklarowane masło lub olej. Gdy tłuszcz będzie gorący, wlewamy tyle ciasta, by zajęło cały spód patelni. Smażymy naleśnik na małym ogniu z obu stron, wkładamy do formy tortowej (o śr. patelni), smarujemy konfiturą. Tak samo postępujemy z pozostałymi naleśnikami. Formę z naleśnikami wstawiamy na 10 min do piekarnika (160°C), po czym wykładamy na talerz w formie babki. Posypujemy cukrem pudrem i polewamy sokiem. Naleśniki można jeszcze posmarować białkami ubitymi z cukrem i wstawić ponownie do pieca - uzyskamy wtedy bezową skorupkę.

 

 
1 , 2 , 3
Durszlak.pl