...bo lubię piec!
środa, 22 grudnia 2010

Czas mnie nagli, więc krótko, ale szczerze życzę Wam WESOŁYCH ŚWIĄT! ... oraz spełnienia najskrytszych marzeń, wyjątkowych rozmów przy świątecznym stole, przynajmniej jednego zjazdu na sankach (niezależnie od wieku!) i potraw z ujemnymi kaloriami ;)...

Wesołych świąt!!!

czwartek, 16 grudnia 2010

Piernik piernikowi nierówny. Jedni szukają mięciutkich, rozpływających się w ustach pierniczków, inni przepadają za cieniutkimi jak bibułka, chrupiącymi ciasteczkami o piernikowym aromacie. Ja zdecydowanie należe do tych pierwszych, jednak dla odmiany upiekłam niedawno cienkie pepparkory z przepisu podanego przez Liskę. Te ciasteczka z każdym dniem nabierają pełniejszego smaku i aromatu. Można je upiec zarówno teraz i schować do puszki, jak i pofatygować się tuż przed świętami. Smacznego! ;)

Cytuje (ja piekłam ciastka z 1/2 składników):

Pepparkakor
Pierniczki imbirowe jak z IKEA
Źródło: Delicious Days

Składniki:
150g melasy
110g masła
100g brązowego cukru (zastąpiłam mniejszą ilością cukru białego)
375g mąki
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki mielonych goździków
1/4 łyżeczki soli
1 duże jajko
2 łyżeczki przyprawy do pierników (dodatek Liski, nie jest konieczny <ja dodałam 1 łyżeczkę>)

W małym garnuszku podgrzej melasę, masło i cukier, od czasu do czasu mieszając. Podgotuj lekko do czasu, aż kryształki cukru się rozpuszczą. Zdejmij z ognia i odstaw na pół godziny, by przestygło.

W dużej misce przesiej mąkę, proszek do pieczenia, przyprawy i sól. W środku zrob wgłębienie i dodaj jajko razem z melasą.
Zagnieć przy pomocy miksera - zagniatanie ręczne jest trudne ze względu na fakt, że ciasto jest bardzo klejące. Dodaj odrobinę mąki jeśli ciasto będzie zbyt klejące do tego, by ulepić z niego kulę. Przykryć kulę folią przezroczystą i schłodzic w lodówce ok. 2 godziny.

Piekarnik rozgrzej do temp. 175 st C. Odkrawając małe porcje ciasta, rozwałkuj je (im cieniej, tym lepiej) na oprószonej mąką stolnicy lub na silionowej macie. Nastepnie foremkami wytnij dowolne kształty.
Piecz na papierze lub na macie silikonowej przez 8-10 minut - do czasu aż brzegi pierniczków zaczną się rumienić. Uważaj, im cieńsze są pierniczki, tym krótszy czas pieczenia.

Trzymaj w szczelnie zamkniętej puszce tak długo, jak długo zdołasz im się oprzeć. Z każdym kolejnym dniem stają się smaczniejsze.

 

Ps. Przepis ląduje w Karmelitkowej akcji ciasteczkowej :)

sobota, 11 grudnia 2010

Zacznę od przepisu dla zapominalskich ;). Łatwe, szybkie, według mnie trochę za słodkie (trochę cukru mniej i byłyby idealne ;)) pierniczki z przepisu zamieszczonego przez Cudawiankę na Jej blogu. Są miękko- kruche i odrazu nadają się do jedzenia. Ten gingerman na zdjęciu jest jeszcze bez ubranka, ale krótko po upamiętnieniu pierniczka na fotce udekorowałam go lukrem i... okazał się Gingermenką ;) (ale w śnieżnobiałej, słodkiej sukieneczce prezentował się wspaniale ;>)..

pierniczki z golden syrup


125g masla
100g jasnobrazowego cukru (zastąpiłam białym.. i nie zmniejszyłam jego ilości- już wiem dlaczego były za słodkie ;)!.. jeżeli użyjecie białego cukru dodajcie go trochę mniej)
125ml golden syrup (u mnie: sztuczny miód- wg mnie jest świetnym zamiennikiem "złotego syropu")
1 zoltko
375g maki
1 lyzeczka imbiru
1 lyzeczka przyprawy do piernika
1lyzeczka sody


na lukier:
1 bialko
150g cukru-pudru

ponadto:
maka do ugniatania
ozdoby do pierniczkow

 

Wszystkie składniki ciasta wymieszać dokładnie i wyrobić elastyczne ciasto. Włożyć do lodówki na ok. 1 h. Po tym czasie rozwałkować je na ok. 4 mm grubości i wycinać foremkami pierniczki. Piec 10 minut w 180 stopniach- trzeba je wyjąć zanim się zrumienią, powinny być jeszcze bardzo miękkie. Przełożyć na kratkę i wystudzić.

Pierniczki można przechowywać w puszce lub jeść odrazu. Ja schowałam porcję i dzielnie walczę ze sobą, żeby nie sięgnąć po aromatyczne serduszko, renifera... ;)


na lukier: ubic bialko na sztywno. powoli dodawac cukier puder i ubijac dalej. nakladac lukier do szprycy (ja nakładam lukier do foliowego woreczka i odcinam jego róg) i dekorowac nim pierniczki. suszyc na kratce.

piątek, 10 grudnia 2010

Wreszcie odrobina wolnego czasu.. Ostatnie tygodnie były wyjątkowo trudne i energochłonne. Nie mogłam jednak nie piec, bo to działa na mnie bardzo odstresowująco ;). Teraz mogę odetchnąć i zamieścić kilka iście świątecznych przepisów. Takich, jak ten poniżej- na kruche ciastka z suszoną żurawiną i otoczką z wiórków kokosowych. Można przygotować ciasto wcześniej, włożyć do zamrażalnika i piec ciastka tuż przed świętami.

Cranberry Noel/Dziunia/

Składniki na ok. 60 ciasteczek- ja zrobiłam ciasto z połowy porcji
Szklanka ma 250 ml

226 g masła miękkiego
1/2 szklanki cukru
2 łyżki mleka
1 łyżeczka esencji waniliowej lub cukru waniliowego
1/2 łyżeczki soli
2,5 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki suszonej żurawiny (ok. 10-12 dkg)
1/2 szklanki grubo posiekanych pecanów lub orzechów włoskich/laskowych/pistacji (pominęłam)
ok. 100 g wiórków kokosowych

Masło zmiksować z cukrem, dodać mleko, wanilię, sól i stopniowo wsypywać makę,
dobrze zmiksować. Dodać żurawinę i orzechy, zmiksować krótko.
Z ciasta uformować dwa wałki ok. 30 cm długości. Posmarować każdy wałek wodą i
obtoczyć w wiórkach kokosowych. Ciasto połozyć na kawałku folii spożywczej i szczelnie
je owinąć. Chłodzić w lodówce minimum 2 godziny, można też zostawić ciasto do
następnego dnia.
Piekarnik nagrzać do 200 stopni, blachy wyłożyć papierem do pieczenia.
Ostrym ząbkowanym nożem kroić plasterki ciasta o grubości ok. 4 mm, kłaść na papierze
do pieczenia i piec ok. 12 minut lub aż brzegi zaczną się rumienić.

 

Moje uwagi:

- tak jak napisalam wcześniej- ciasto w postaci wałka obtoczonego w wiórkach można zostawić w zamrażalniku na kilka- kilkanaście dni i piec w dogodnym terminie

piątek, 03 grudnia 2010

Coś dla amatorów "cięższego" pieczywa. Ciasto wystarczy wymieszać łyżką, więc jeżeli nie lubicie mozolnego, ręcznego wyrabiania ciasta to coś dla Was. zurawina- w ramach akcentu świątecznego. Chleb długo utrzymuje świeżość (mimo, że jest tylko na drożdżach), jest bardzo wilgotny i zdecydowanie nie należy do grona "bułkowego" pieczywa. Nie jest gliniasty. Dla mnie to typowy, zimowy chleb- jedną kromką można się nasycić na długo..


Chleb z suszoną żurawiną<znaleziony u Olcika>

Składniki

520 g mąki pszennej pełnoziarnistej (wymieszałam mąkę pszenną, żytnią i graham)
500 ml letniej wody
8 g drożdży świeżych lub 4 g drożdży suchych
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
1/2 szklanki płatków owsianych
1/2 szkl. żurawiny

Przygotowanie:

Drożdże rozpuścić w wodzie, dodać pozostałe składniki, wymieszać dokładnie łyżką (wg mnie wody jest trochę za dużo, warto dodawać ją stopniowo- konsystencja ciasta powinna być półpłynna). Przykryć miskę ściereczką i zostawić ciasto do wyrośnięcia na ok. 1 h- powinno zwiększyć swoją objętość dwukrotnie. Wyrośnięte przełożyć do keksówki (jednej bardzo długiej lub dwóch mniejszych), zostawić do wyrośnięcia na ok. 1/2 h (musi wyrosnąć, inaczej będzie zbity- w razie potrzeby można pozwolić mu wyrastać nieco dłużej). Włożyć do nagrzanego do 230 stopni piekarnika i piec ok. 45- 60 minut. Na dnie piekarnika położyć naczynie z gorącą wodą.

Durszlak.pl