...bo lubię piec!
wtorek, 31 marca 2009

                

Gniazdka prawie jak z cukierni! ;)... Na "sesji" jeszcze bez lukru, ale kiedy zostały nim oblane... Oj..kuszą.. ;)

Gniazdka (przepis Arabeski, http://arabeskawaniliowa.blogspot.com)

Składniki:
- 25 dag mąki
- 10 dag masła lub margaryny
- 1/2 l wody
- 6 jajek
- szczypta soli

Na lukier:
- 1 szkl cukru pudru
- trochę gorącej wody
- kilka kropli olejku rumowego

Wodę zagotować z tłuszczem i solą , wsypać przesianą mąkę i mieszać do momentu , kiedy ciasto zrobi się gładkie i lśniące. Zestawić z ognia , lekko przestudzić i ucierać dodając po jednym jajku , odstawić na pół godziny. Wyciskać szprycką kółeczka na natłuszczony pergamin (tyle , ile zmieści się na raz do rondla , w którym będą smażone), a potem przenieść wraz z pergaminem na rozgrzany olej , odwracając papierem do góry. Chwilę poczekać , aż kółeczka oderwą się od pergaminu (należy go wtedy usunąć i wykorzystać do kolejnej porcji gniazdek). Smażyć po ok. 4 min. z każdej strony.
Utrzeć razem składniki lukru , a następnie maczać w nim usmażone gniazdka , tą stroną , która będzie "do góry".

               

 Dorotus na swoim blogu (skąd zaczerpnęłam dzisiejszą recepturę) doskonale ujęła definicję eklerka ... bo "Jak by nie patrzeć, eklerki, to po takim małym kawałku karpatki dla każdego"...  pysznym kawałku...;)

Eklerki

(przepis "skopiowany" od Dorotus, pozwoliłam też sobie pozostawić uwagi w nawiasach, ponieważ moje są właściwie takie same :))

Ciasto parzone na 18 sztuk:

  • 1 szklanka wody
  • 125 g masła lub margaryny
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 nieduże jajka
W rondelku zagotować wodę z masłem. Na gotującą wodę wsypać mąkę

i mieszać, by się całość nie przypaliła. Ciasto jest gotowe, gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od garnka. Pozostawić do całkowitego ostudzenia (jest to bardzo ważne, inaczej eklerki nie urosną w piekarniku). Po tym czasie zmiksować z jajkami (mikserem ze spiralnymi końcówkami) lub utrzeć drewnianą łyżką.
Masę wyciskać na blaszkę za pomocą szprycy bądź rękawa cukierniczego, z ozdobną lub grubą okrągłą końcówką. Można również wyłożyć łyżką. Ptysie powinny mieć około 10 cm długości i 3 cm szerokości.

 

Piec w temperaturze 200ºC przez 20 - 30 minut (ja piekę 25 minut). Ostudzić na kratce, przekroić na 2 części.

Creme patissiere waniliowy:

  • 600 ml mleka
  • laska wanilii, przekrojona wzdłuż
  • 6 dużych żółtek
  • 100 g cukru
  • 40 mąki pszennej
  • 40 g skrobi ziemniaczanej
  • 20 ml likieru (Grand Marnier, Brandy, Kirsch), niekoniecznie

W większym garnuszku zagotować mleko z ziarenkami wanilii. Doprowadzić do wrzenia i natychmiast odstawić na bok.

Cukier utrzeć z żółtkami do białości (ja robię to mikserem koncówką do ubijania białek), wsypać wymieszane mąki i dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej pasty. 

Pastę wlać do ugotowanego mleka, wymieszać do rozpuszczenia grudek. Postawić na palnik (średnia moc

) i zagotować, cały czas mieszajac drewnianą łyżką. Od momentu zagotowania gotować około 1 mm, mieszajac, aż krem zgęstnieje. Zdjąć z palnika i wmieszać likier (niekoniecznie). Ostudzić, mieszając, bo lubi się formować 'kożuch'. 

 

* na taki krem można położyć folię (by nie zrobił się 'kożuch') i trzymać w lodówce do 3 dni

** aby krem był lżejszy można dodać 230 ml kremówki, lekko ubitej, na samym końcu (ale wtedy będzie go z pewnoscią zbyt wiele, na tą porcję eklerków)

Wykonanie:

Krem umieścić w rękawie cukierniczym, lub łyżką - wykładać na spody eklerków, przykrywać górą ciastek.

piątek, 27 marca 2009

 Te tortille są tak pyszne, że nie zdążyłam zrobić zdjęć... Może następnym razem (a na pewno będzie!)..;)

Tortille (przepis podała Małgosimi na cc, ja nieco go okroiłam ;))

3 szklanki mąki+ łyżeczka soli z czubkiem + łyżeczka proszku do pieczenia
115 g smalcu
1 szklanka ciepłej wody (nie gorącej!)

Przygotowanie:

 Smalec pokroić w drobną kostkę, wrzucić do mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia i solą, zmiksować. Dolać wodę i miksować jeszcze przez kilka minut.(ciasto powinno mieć bardzo delikatną konsystencje)

 Odstawić na minimum godzinę (ja przechowywałam w lodówce) owinięte w folię. Wałkować nie przekładając na drugą stronę i smażyć na gorącej patelni. Gotowe tortille układać w "kopczyk", żeby były wilgotne.

Konkurs z nagrodami na proste danie z jajek   

  Z okazji "jajecznej akcji kulinarnej", której organizatorką jest ola.cruz (http://kuchniaolicruz.bloog.pl), przyrządziłam kokosowe bezy :). Nie było problemu z doborem przepisu- jakoś musiałam zutylizować zalegające w lodówce białka ;)... Po części oparłam się na przepisie Agusiah, jednak dość wyraźnie zmieniłam/uprościłam przepis... i tak oto powstały rozpływajace się w ustach kokosanki, otulone bezową skorupką...

Kokosowe bezy

Składniki: (na 2 blachy piekarnikowe)

6 białek

ok. 160 g wiórków kokosowych

kilka kropli olejku np. cytrynowego, waniliowego

1/4 wafla (tortowe, do przekładania)- startego drobno na tarce

1 szkl. cukru

szczypta soli

łyżeczka cukru waniliowego

Przygotowanie:

 Białka ubić ze szczyptą soli (na sztywno), pod koniec ubijania dodając cukier, cukier waniliowy i olejek zapachowy. Wsypać wiórki kokosowe i starty wafel. Delikatnie wymieszać- łyżką. Na blachę wyłożoną posmarowaną olejem folię aluminiową nakładać porcje "masy" (np. łyżką do lodów ;)). Piec w termoobiegu, w temperaturze 150 stopni przez 20 minut. Potem dosuszać w 130 stopniach, przez 20-40 minut.

niedziela, 22 marca 2009

 

 

Aloha! Pierwszy dzień wiosny już za nami i -choć za oknem jeszcze niezbyt wiosennie- ja już czuje wakacyjne klimaty! ;) Tym razem w ramach blogowej akcji organizowanej przez Monsai, zapraszam was na ananasy w cieście. Przyznaje bez bicia, że przepis nie pochodzi z żadnej "hawajskiej książki kucharskiej", ani nawet nie ma Hawajów w nazwie. Za to jak najbardziej jest tutaj jeden z najważniejszych składników tejże kuchni ;)... dlatego pozwoliłam sobie zamieścić swój przepis na "Hawaje w mieście" ;)... czyli:

 Smażone ananasy w cieście

Składniki:

mąka (ok. 2 szklanek)

mleko (ok. 1 szklanki)

jajko/a (1, 2szt.)

śmietana (ilość wedle uznania, do zagęszczenia ciasta)

woda gazowana (ok. 1/4 szkl.)

wiórki kokosowe (kilka łyżek)

cukier (ok. 2 łyżeczek)

puszka ananasów

olej (do smażenia)

Przygotowanie:

 Wszystkie składniki (oprócz ananasów) starannie wymieszać. W razie potrzeby dodać więcej wody, bądź mąki- ciasto powinno być gęstsze od ciasta naleśnikowego. Plastry ananasów odsączyć, nadziewać na patyczek do szaszłyków, zamaczać w cieście i smażyć w głebokim oleju, ok. 1 minuty z każdej strony. Odsączyć z tłuszczu np. na papierowym ręczniku. Podawać na gorąco, z wiórkami kokosowymi, śmietanką itp... ;)

Ps. Fotografię zamieszczę później :)

EDIT: z 31.03 - fotka :)

 
1 , 2 , 3
Durszlak.pl