...bo lubię piec!
poniedziałek, 28 czerwca 2010

Przez blisko 2 tygodnie nie miałam internetu... Szkoda, bo dużo się działo (koniec roku szkolnego- Jupi! ;P i podsumowanie naleśnikowego tygodnia do zrobienia- zobaczycie jak pysznie się na blogach pichciło! ;)). No cóż, nadrobię szybciutko, bo w końcu są WAKACJE :D! A potem wyjadę nad mój ukochany Bałtyk i znowu mnie nie będzie... ale teraz...:

 

Woda z cytryną (pić, aby się nie stopić w słońcu ;))

woda

cytryny

najładniejszy (najlepiej 1- 1,5 l) dzbanek jaki jest w domu

cukier (albo nie)

 

Cytryny sparzyć wrzątkiem, pokroić na plastry różnej grubości i wrzucić do dzbanka. Zalać zimną gazowaną/niegazowaną wodą. Podać spragnionym znajomym.

wtorek, 15 czerwca 2010

Kiedy miksowałam truskawki z mlekiem i odrobiną cukru nie mogłam "wygonić" z głowy pewnej reklamy. Jakiś czas temu mocno reklamowały się "trrrussskawkowe Cini Minis". Najpierw była reklama z dziećmi (nastolatkami?) "wywijającymi" usta wymawiając: "trrrusssskawkowe minis". Potem pojawił się kolejny spot, którego jestem fanką- TUTAJ możecie go obejrzeć :).

 

...a jak już zjecie wystarczającą ilość świeżych truskawek bez dodatków (chyba nie ma limitu ;)), spróbjcie tego koktajlu. Jest pyszny i bardzo sycący- jedna szklanka zastąpi śniadanie.

 

Koktajl truskawkowy

10 dużych truskawek

100- 150 ml zimnego mleka

cukier do smaku

 

Wszystkie składniki dokładnie zmiksować. Gotowe :D...

środa, 09 czerwca 2010

Wyjęłam z piekarnika blachę pełną smaku. Prostego smaku. Już zapomniałam, jak pachnie mąka z wodą i drożdżami, po kilkunastu minutach spędzonych w 200 stopniach. Mrok usiłuje wkraść się do kuchni, ale nie zapalam światła. Przyglądam się idealnie okrągłym, idealnie zrumienionym bułkom. nie są ani małe, ani duże- idealne. Ich skórka jest bardzo cienka, a miąsz delikatny, puszysty. Ze śladem zakalca ;)...

Obok stoi tortownica. Nie ma w niej żadnego ciasta, choć chodzi za mną torcik truskawkowy... Przystopowałam ze słodyczami- przed wakacjami. I wiecie, że to naprawdę działa? ;). W okrągłej blaszce jest 7 "przytulonych" bułeczek, wypełnonych pieczarkowym farszem. Na wierzchu zezłocona mozarella. Będą na jutrzejsze śniadanie.

Już zapomniałam, jak pachnie domowe pieczywo. Dawno nie czekałam na wyrośnięcie ciasta z odpowiednim namaszczeniem. Zapomniałam, że trzeba przystanąć. Że proporcje na udane wypieki są proste. 50 %- to dobrej jakości składniki, 10 %- warunki zewnętrzne, a pozostałe, najważniejsze- 40 %- serce.

Przepisy jutro.

poniedziałek, 07 czerwca 2010

Właśnie wróciłam do domu- z reklamówką pełną ogórków- "na małosolne"... Nigdy ich sama nie robiłam, ale na pewno wyjdą pyszne- znam przecież żelazną zasadę- "jedna łyżka soli na 1 litr wody" ;). Nie mogą nie wyjść.

Babeczki z cytrynowym kremem upiekłam przy okazji kruchych ciastek. Wystarczy wykleić foremki do babeczek, albo silikonowe, do muffinów i uzupełnić lemon curdem. Piekłam je ok. 20 minut w 180 stopniach. Można wykorzystać dowolny curd cytrynowy, np. zrobiony według tego przepisu:

 

 

Lemon curd

45 g masła

80 g cukru

jajko

łyżeczka skórki startej z cytryny

5 łyżek soku z cytryny (lub więcej, do smaku)

 

Przygotowanie:

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać w garnku (można zmiksować) i podgrzewać na bardzo małym ogniu, cały czas mieszając, do zgęstnienia.

 

Przypominam o Naleśnikowym Tygodniu, który już trwa!

 

 

Durszlak.pl