...bo lubię piec!
piątek, 29 października 2010

No i stało się. Od dziś będziemy jeść gołąbki, pierogi, schabowe... ;). Grumko już po raz trzeci zorganizowali akcję gotujemy po polsku!" pod patronatem serwisu zPierwszegoTloczenia.pl

Z okazji rozpoczęcia patriotycznego tygodnia zapraszam Was na serniczki. To pyszne placuszki z twarogu, które zawsze przygotowywała dla mnie babcia. Są naprawdę wspaniałe! Idealne na śniadanie i podwieczorek, składniki wystarczy wymieszać i usmażyć zgrabne krążki :)

 

Serniczki

 

składniki:

200 g (kostka) twarogu

75 g mąki

25-50 g cukru (do smaku)

jajko

olej do smażenia


Przygotowanie:

Twaróg rozdrobnić widelcem, utrzeć z jajkiem i dodać pozostałe składniki. Wymieszać. Masa powinna być gęsta, ale lekko płynna (w razie potrzeby dodać jeszcze jedno jajko, albo dosypać trochę mąki). Nakładać łyżką na patelnie z kilkoma kroplami oleju i smażyć na średnim ogniu do zrumienienia. Podawać gorące, z cukrem i śmietaną.

Gotujemy po polsku!

poniedziałek, 18 października 2010

Liska, od której zaczerpnęłam pomysł na tą babkę przedstawiła ją jako danie "brzydkie, ale dobre". Co do pierwszego, możecie się upewnić patrząc na moje zdjęcia (a może po prostu ja nie potrafiłam uchwycić jej uroku... :)), a żeby sprawdzić, czy dobre, po prostu trzeba ją upiec ;).

Smakuje jak placki ziemniaczane w wersji maxi, z pyszną, chrupiącą skórką. Konkretnego przepisu właściwie nie ma, bo do masy można dodać wszystko co akurat jest w lodówce (choć za efekty <waszych kombinacji smakowych> nie odpowiadam, dlatego poniżej znajdziecie dosyć dokładną recepturę ;)).

Babka ziemniaczana

1 kg ziemniaków
3-4 średniej wielkości cebule
2 łyżki oleju lub oliwy
1 łyżka sosu sojowego (niekoniecznie)
3 jajka
3 łyżki bułki tartej
2 łyżeczki suszonego majeranku (lub innych ulubionych przypraw)
2 łyżki suszonych płatków czosnku (opcjonalnie, można zastąpić 1 ząbkiem czosnku drobno posiekanego)

2 łyżeczki soli

koncentrat pomidorowy (niekoniecznie)

pieprz do smaku (ok. 1/2 łyżeczki)
plasterki masła do obłożenia wierzchu babki


Ziemniaki obrać i zetrzeć na drobnej tarce. Odstawić na kilkanaście minut w misce. Odcisnąć (w rękach), zlać prawie całą wodę z miski zostawiając na dnie osad z ziemniaków i spowrotem włożyć je do miski.
Połowę cebuli zetrzeć na tarce, dodać do ziemniaków. Resztę pokroić drobno i dusić na oleju tak długo, aż cebula zmięknie (ok. 10-15 minut). Dodać zioła, czosnek, sos sojowy, połączyć z ziemniakami. Dodać jajka, bułkę tartą, sól, startą marchew. Wymieszać , doprawić pieprzem.
Dowolną formę (u mnie keksówka, 25 cm) wysmarować olejem, oprószyć tartą bułką. Przełożyć masę - jeśli pieczemy w formie z wyjmowanym dnem, należy owinąć ją folią, by nie wyciekał z niej płyn. Na wierzchu ziemniaków ułożyć plasterki masła.
Piekarnik nagrzać do 190 st C.
Wstawić formę. Piec ok. 1,5 godziny. Czas pieczenia zależy od głębokości formy i może dochodzi do 2 godzin. Gdyby babka za bardzo rumieniła się z wierzchu, trzeba przykryć ją folią aluminiową, zmniejszyć temperaturę do 180 st C i dopiekać w ten sposób.
Przed podaniem lekko ostudzić.

piątek, 15 października 2010

Po raz kolejny kruche ciasto ze śliwkami. Jest zupełnie inne niż to, które zaproponowałam Wam TUTAJ, jednak równie pyszne. Tutaj śliwki są przykryte ciastem i jest ono nieco twardsze niż w cieście wg przepisu Liski. Musicie je upiec i po prostu spróbować! ;)


Kruchy placek ze śliwkami /kwestia smaku

Składniki:

Ciasto:

• 1/2 kg mąki pszennej
• 2 łyżeczki cynamonu
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 250 g masła roślinnego lub masła
• 1/2 szklanki cukru
• 2 żółtka
• 2 łyżki gęstej śmietany 18%
Śliwki:
• 1/2 - 1 kg śliwek węgierek
• 5 łyżek mielonych migdałów
• 5 - 6 łyżek brązowego cukru zmielonego na cukier puder lub zwykłego cukru pudru


Przygotowanie:

Na stolnicę przesiać mąkę razem z cynamonem i proszkiem do pieczenia, dodać masło, cukier, żółtka, śmietanę. Wszystkie składniki razem posiekać, szybko zagnieść ciasto i schłodzić (najlepiej w zamrażarce).

Śliwki przekroić na połówki, usunąć pestki. Wymieszać owoce z mielonymi migdałami i cukrem pudrem (takie śliwki obłędnie smakują!).

Ciasto rozwałkować, pozostawiając 1/3 ciasta na wierzch (ja wylepiłam ciastem formę). Plackiem wyłożyć spód formy i ułożyć na wierzchu śliwki- przecięciem do góry. Zetrzeć na tarce resztę ciasta i posypać nim śliwki. Wstawić do nagrzanego do 150 stopni piekarnika, po czym odrazu zwiększyć temp. do 180 stopni. Piec ok. 50- 60 minut.


Ps. Asia radzi, żeby piec ciasto w blaszce 27x37 cm, ale ja upiekłam je w okrągłej tortownicy (26 cm), zostawiając część ciasta (ok. 1/4).


 

czwartek, 14 października 2010

Pieguski na dobre popołudnie. Na poprawę humoru. Na wiersze Szymborskiej. I wieczór z Dr House'm. Na matematykę, biologię i historię.

Moje ulubione ciasteczka. Bo nie ma wałkowania, wykrawania, posypywania blatów mąką. Wystarczy uturlać z ciasta kulki, które wcale nie muszą być równe. I są- chrupiące, lekko twarde, z ulubionymi dodatkami. Bez żadnych e-konserwantów. Pyszne.

 

Pieguski /mojewypieki/

(z tej ilości składników wychodzą 2 blachy ciasteczek, można zmniejszyć ich ilość o połowę, dodając zamiast całego jajka żółtko, jednak wtedy są nieco twardsze)

składniki:

1 kostka miękkiego masła (250 g)
3/4- 1 szklanka cukru
1 jajko
2,5 szklanki mąki
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka sody
150 g gorzkiej czekolady pokrojonej w kosteczkę
1 szklanka dość grubo posiekanych orzechów, np. włoskich, laskowych (można użyć dowolnej ilości dowolnych dodatków np. rodzynek)

Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko, wymieszać. Dodać makę, sodę, sól, dokładnie wymieszać lub zmiksować. Do masy dodać orzechy i czekoladę.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 200°C. Z masy robić małe kuleczki wielkości orzecha włoskiego, układać na blaszce zachowując odstępy. Można je też lekko spłaszczyć. Piec około 10 - 15 minut.

Jestem chora. Więc mam przyjemność spania do południa... i spędzania czasu z chusteczkami, tabletkami itp.... ;). Ale w lodówce była cała reklamówka śliwek (kupionych kilka dni wcześniej, kiedy nawet nie miałam w planach chorowania ;)), które za kilka godzin mogły zmienić się w kompot. Naturalnie. Bez gotowania ;). Dlatego po całym dniu spędzonym pod kołdrą wyskoczyłam z łóżka, prosto do kuchni. Nawet mama specjalnie nie narzekała... właściwie, nie mogła wręcz ukryć radości, bo strasznie lubi to zwykłe, kruche ciasto ze śliwkami :)..

Wczoraj, późnym wieczorem je upiekłam i zostawiłam w piekarniku. A dzisiaj zastałam jedynie mały kawałek... No cóż, smakowało :). Więc z czystym sumieniem mogę je Wam polecić! Smacznego ;)!


Kruche ciasto ze śliwkami <Liska>

 

(Przepis na okrąglą formę o srednicy 22 cm, prostokątną formę do tart lub kwadratową o boku ok. 20-25 cm)

Ciasto kruche:
125 g mąki
125 g schlodzonego masla, pokrojonego w kostkę (koniecznie masła- nie może to być margaryna, ani produkt masłopodobny)
75 g drobnego cukru do pieczenia
1 żóltko
1 lyżeczka skórki pomarańczowej (można pominąć)

Na wierzch:
500 g sliwek - przekrojonych na połówki, bez pestek
1 lyżeczka cynamonu (dowolnie)
cukier do posypania

Piekarnik rozgrzać do temp. 190 st. C.
Składniki na ciasto wymieszac w misce lub polaczyc przy pomocy malaksera. Należy pamiętać, że sukces tego ciasta polega przede wszystkim na jak najkrotszym jego wyrabianiu - skladniki powinny sie tylko połączyć.
Ciastem wylepic foremkę.
Na wierzchu ułożyć sliwki, nacięciami do góry. Posypać cynamonem.
Piec 45-50 minut. Jesli ciasto zbyt szybko się zrumieni, należy przykryć je folią aluminiową.
Po upieczeniu lekko wystudzić i posypać cukrem.

Ps. Piekłam je bardzo dużo razy i zawsze wychodzi, pod warunkiem, że do jego przygotowania użyjecie prawdziwego (minimum 82 % tłuszczu) masła. W razie potrzeby ciasto można piec trochę dłużej, powinno się lekko zrumienić.

 

 
1 , 2
Durszlak.pl