Desery na ciepło
wtorek, 18 września 2012
Znowu chleb.. Stop, stoppp! Zanim jękniecie z żalem i złożycie ręce w celu odprawienia krótkiego monologu w przestrzeń, zróbcie ten pudding! ;). Długo opierałam się pomysłowi przerobienia chleba na deser, szczególnie, że pod pomysłem często podpisywała się Nigella, do której moje zaufanie w kwestii słodyczy jest ograniczone. Nie mogłam się jednak oprzeć i zostawszy samej w domu (w razie niepowiedzenia się eksperymentu miałam pewność, że nikt się o nim nie dowie ;)) upiekłam pudding z całego bochenka miękkiego chleba (w typie bułki wrocławskiej). Pominęłam tylko dodatek czekolady i ... chociaż tyle.. Pochłonęłam niemal pół foremki tej wybornej brei o mleczno-maślanym aromacie. Mój sceptycyzm uleciał w ułamku sekundy, a ja wiedziona rozkosznym zapachem oddałam się dekadenckiej rozpuście...
Pudding chlebowy
Składniki: 250 g chleba pokrojonego w kostkę o boku 3 cm (czerstwy, świeży, dowolnie) 3 jajka 40 g cukru 125 ml śmietanki 500 ml mleka masło
Przygotowanie: Foremkę wysmarować masłem i wrzucić do niej kostki chleba. Rozmieszać trzepaczką jajka, kremówkę i mleko, zalać chleb i docisnąć kostki, żeby pieczywo nasiąknęło płynem. Zostawić na 20 minut. Masę posypać cukrem, wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec około 50 minut. Jeśli się oprzecie, możecie zjeść lekko przestudzony. Ja zajadam gorący ;)
piątek, 28 maja 2010
Po raz pierwszy w tym roku- rabarbar! Oj, późno się zabrałam za kwaśne łodygi, ale było warto. To najprostsza i pyszna wersja- kruszonka i kwaśne, rabarbarowe kawałki. Tylko dla rabarbarożerców! ;)
Crumble z rabarbarem
składniki: 1 kg rabarbaru 100 g masła 100 g mąki 50 g cukru+ dowolna ilość do rabarbaru (u mnie 50 g) 1 łyżka mąki kukurydzianej
Przygotowanie: Rabarbar obrać i pokroić na ok. 2 cm kawałki. Wrzucić do garnka i wsypać odrobinę cukru, do smaku. Gotować ok. 5 minut, aż rabarbar zmięknie. Wyłączyć gaz i wmieszać w "sos" łyżkę mąki kukurydzianej. Zostawić do ostudzenia. Przygotować kruszonkę: Mąkę, cukier i masło wyrobić czubkami palców, aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Podgotowany rabarbar przełożyć do żaroodpornego naczynia i posypać kruszonką. Włożyć do nagrzanego do ok. 200 stopni piekarnika na 25- 50 minut (piec aż kruszonka się zrumieni). Podawać z bitą śmietaną, lodami, albo bez dodatków (ja najbardziej lubię tą wersję ;)).
Przepis dołączam do akcji:
środa, 27 stycznia 2010
Napisałam całą, długą notkę. O zimie i o chlebie. I coś kliknęłam, coś dotknęłam. Wszystko zniknęło. Jak często w takich przypadkach bywa, cały zapał trysnął jak mydlana bańka... Dlatego będzie krótko: Jest zima. Taka z prawdziwego zdarzenia. Śnieg znowu pada, wiatr wieje, mróz szczypie w policzki. A przecież Luty, ten, na którego przyjście mamy kuć buty, jeszcze do nas nie zajrzał. Kiedy jest taka aura jak dzisiaj, z przyjemnością wślizguje się pod polarowy koc i piję gorącą czekoladę z piankami marshmallow. Jest pyszna!
środa, 06 maja 2009
Clafoutis z przepisu podanego przez Anusiaczka na forum CinCin przypomina puszystego, delikatnego omleta. Tylko, że pieczonego :). Baardzo mi się podoba cieniutka, błyszcząca skórka na upieczonym "cieście" i tylko z tego powodu jestem gotowa wybaczyć mu to, że opadł...;). Przygotowanie zajmuje dosłownie chwilkę (w zależności od przyjętej miary trwania chwili ;)), a delikatne, duszone jabłka smakują wyśmienicie otulone słodką, jajeczną poduszeczką...;) Clafoutis z jabłkami 3 jabłka
niedziela, 22 marca 2009
Aloha! Pierwszy dzień wiosny już za nami i -choć za oknem jeszcze niezbyt wiosennie- ja już czuje wakacyjne klimaty! ;) Tym razem w ramach blogowej akcji organizowanej przez Monsai, zapraszam was na ananasy w cieście. Przyznaje bez bicia, że przepis nie pochodzi z żadnej "hawajskiej książki kucharskiej", ani nawet nie ma Hawajów w nazwie. Za to jak najbardziej jest tutaj jeden z najważniejszych składników tejże kuchni ;)... dlatego pozwoliłam sobie zamieścić swój przepis na "Hawaje w mieście" ;)... czyli: Smażone ananasy w cieście Składniki: mąka (ok. 2 szklanek) mleko (ok. 1 szklanki) jajko/a (1, 2szt.) śmietana (ilość wedle uznania, do zagęszczenia ciasta) woda gazowana (ok. 1/4 szkl.) wiórki kokosowe (kilka łyżek) cukier (ok. 2 łyżeczek) puszka ananasów olej (do smażenia) Przygotowanie: Wszystkie składniki (oprócz ananasów) starannie wymieszać. W razie potrzeby dodać więcej wody, bądź mąki- ciasto powinno być gęstsze od ciasta naleśnikowego. Plastry ananasów odsączyć, nadziewać na patyczek do szaszłyków, zamaczać w cieście i smażyć w głebokim oleju, ok. 1 minuty z każdej strony. Odsączyć z tłuszczu np. na papierowym ręczniku. Podawać na gorąco, z wiórkami kokosowymi, śmietanką itp... ;) Ps. Fotografię zamieszczę później :) EDIT: z 31.03 - fotka :)
|
Archiwum
Zakładki:
Tagi
|