...bo lubię piec!

Wytrawne

środa, 21 listopada 2012

 Pomysł na .... kotlety z dorsza :D Na fali dietetycznej jesieni ;). Jeśli macie malakser ich przygotowanie zajmie Wam 7, maksymalnie 15 minut, a po niecałych dwóch kwadransach wyjmiecie z piekarnika zdrowe, beztłuszczowe kotleciki. Bez panierki i żadnych wypełniaczy. Według mnie smakują znacznie lepiej niż kotlety smażone!

 

Kotleciki z dorsza

 

składniki:

świeże lub rozmrożone filety z dorsza

jajka (mniej więcej 1 jajko na 0,5 kg ryby)

sol

 

 Przygotowanie: Filety zmiksować w malakserze (masa jak na "kotlety mielone"). Dodać jajka i posolić do smaku. Uformować kotlety wielkości średniej dłoni (bez palców) i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec z termoobiegiem w temperaturze 180-200 stopni przez około 25-30 minut. Smacznego :)

czwartek, 12 lipca 2012

 Pobijam rekordy w noszeniu ciężarów. Żadna siłownia nie jest mi potrzebna, żadne diety, liczenie kalorii, głodówki, czy nadmierne ilości wody. Wystarczy, przewrotnie, miłość do sezonowego(!) jedzenia ;). Niemal codziennie przynoszę do domu ogromne ilości warzyw i owoców.. do tego mięso i "dodatki" (czyli drobne zakupy spożywcze) na obiad. Wzbudzam niemałą sensację, a nawet odważę się stwierdzić, że podziw, kiedy objuczona niczym bawół (spróbujcie to sobie wyobrazić ;)) przechadzam się po rynku lub wracam do domu :D... 

 Wyjątkowo pierwsze tygodnie wakacji spędzam w domu bo..... jeżdżę! Bójcie się więc przechodnie, kierowcy i przypadkowe obiekty, niestraszne mi żadne przeszkody, a "L-ka" na dachu jedynie umacnia w stanie niepewności i zawirowań za kółkiem ;). Mam nadzieję, że już niedługo nie będę musiała martwić się zbyt ciężkimi zakupami ;D.

 Dzisiaj postanowiłam otworzyć jednodniową szkółkę kuchenną i nauczyć się gotować zupy.. a że u mnie wszystko odbywa się hurtem, od razu ugotowałam kilka. Mogłabym wykarmić całe wojsko,a sama za owymi nie przepadam, więc jeśli macie pomysł na przetworzenie nadmiernej ilości rosołu <nie na inną zupę ;)>-będę wdzięczna. Jednak clou programu jest kurczak. Uściślając- piersi. Wszelkie nadzieję zobaczenia tychże musicie porzucić jednak w kąt, bo zdjęcia zrobić nie zdążyłam. Nie od dziś za to wiadomo, że jeżeli pada zdanie "nie zdążyłam zrobić zdjęcia" oznacza to mniej więcej tyle co- "róbcie czym prędzej, to jest taaaaakie pyszne <i zniknęło zanim pomyślałam o aparacie>!" ;). Przepis bez przepisu, ale efekt naprawdę wspaniały. Przypomina w znacznym stopniu kurczaka z "jedzeniowej sieciówki", ale nie musicie się martwić o e-dodatki. Warto zjeść :D

 

Piersi kurczaka a'la KFC

 

- piersi pokrojone na kawałki dowolnej wielkości

- mąka, jajko, mleko (na ciasto naleśnikowe)

- dowolne przyprawy (papryka, cayanne, sól)

- płatki kukurydziane 

- olej do smażenia

 

 Kawałki kurczaka usmażyć na suchej patelni (aż zetną się z wierzchu i nie będą surowe, nie powinny zmienić koloru) lub ugotować. Z mąki, jajka i mleka zrobić gęste ciasto "jak na naleśniki". Płatki kukurydziane wsypać do woreczka i zgnieść je za pomocą wałka. Piersi przyprawić, każdy kawałek mięsa moczyć w cieście i obtaczać w płatkach. Smażyć na niewielkiej ilości oleju aż do lekkiego zrumienienia panierki. Smacznego!

niedziela, 03 czerwca 2012

 Lubię szparagi za ich wygląd. Cienkie, długie łodyżki ukoronowane kruchym "kwiatem" kojarzą się z wiosną i na dobre rozpoczynają "targowe łowy". Jednak w ciągu krótkiego sezonu wystarczy mi kilka pęczków, nie muszę ich jeść na obiad, śniadanie i kolację. Co roku szukam nowego pomysłu na ich przyrządzenie, a wygrywa najprostszy- smażenie.

 Nie mam pojęcia dlaczego utarło się, że szparagi należy gotować, skoro rzeczywistej pełni smaku nabierają smażone lub pieczone. Są wtedy jednocześnie kruche, delikatne i przepełnione aromatem. Doskonałe. Jeśli jeszcze nie próbowaliście przyrządzać szparagów w ten sposób jeszcze zdążycie, to ostatni dzwonek! :)

Smażone szparagi z pancettą

- szparagi (zielone są najłatwiejsze w obróbce i najdelikatniejsze)

- pancetta (ok. 125 g na pęczek szparagów)

- sól

 

 Szparagi umyć i odciąć zdrewniałe końcówki. Rozgrzać patelnię i podsmażyć na niej pancettę, zdjąć mięso z patelni. Na pozostałym tłuszczu smażyć szparagi przez około 6-10 minut w razie potrzeby dolewając trochę oliwy do smażenia. Ułożyć szparagi na talerzu, pancettę podgrzać przez chwilę na patelni i dodać do szparagów. Smacznego.. :)

wtorek, 19 kwietnia 2011

19 kwietnia 2011r. - Dzień Czosnku

Czosnek, czosnek, czosnek! I love it! :). Już po raz trzeci Irena i Andrzej zorganizowali fantastyczną akcję, do której z przyjemnością się dołączam. Rzadko przygotowuje wytrawne dania, ale dla czosnku robię wyjątki. Dodaje go prawie do wszystkiego ;). Moja dzisiejsza propozycja jest inspirowana przepisem Nigelli Lawson, jednak dokonałam w przepisie wiele zmian i mam wątpliwości, czy Nigella by się pod nim podpisała ;). Jednak smakuje bardzo dobrze ;P. Czosnkowy kurczak, pyszne grzanki i porcja sałaty (w ramach akcji "udajemy, że odżywiamy się zdrowo" ;))- pyszne!... Smacznego!

 

Kurczak z sałatą, grzankami i czosnkiem

składniki:

6 udek kurczaka

2 łyżki oliwy

1/2 łyżeczki papryki w proszku

ząbki czosnku (u mnie 12, ale to naprawdę dużo ;))

4 kromki chleba na zakwasie

główka sałaty lodowej, albo mieszanki sałat (liście porwane na kawałki)

prażone ziarna słonecznika

 

Dressing (wszystkie składniki wymieszać):

1/2 łyżeczki musztardy

1/2 łyżeczki soli

1 łyżka octu winnego

3 lyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno (lub dobrej oliwy)

 

Przygotowanie:

Udka umyć i przełożyć do brytfanki. Skropić mięso łyżką oliwy, opruszyć papryką i wrzucić nieobrane zabki czosnku. Włożyć do narzanego do 220 stopni piekarnika na ok 1h. W tym czasie przygotować grzanki: kromki chleba pokroić w kostkę i zrumienić na pozostałej łyżce oliwy, przestudzić.  Wyjąć brytfankę z upieczonym kurczakiem z piekarnika, odstawić na kwadrans.

Przygotować talerze: na każdym rozłożyć porcję sałaty, kilka grzanek, udko z kurczaka, 2 ząbki czosnku. Posypać słonecznikiem i polać dressingiem. Smacznego ;)!

wtorek, 22 lutego 2011

Takie właśnie cudeńka udało się nam wyczarować :). Poniżej widzicie 30 zdjęć uczestniczek akcji "International Pizza Day", edycji 2 (9 lutego 2011). Kiedy nakierujecie kursor na zdjęcie i poczekacie chwilkę, pojawi się opis pizzy z informacją, kto owe cudo przygotował. Aby zobaczyć przepis na blogu autora wystarczy kliknąć na wybrane zdjęcie :).

 

Baaaardzo Wam dziękuje za liczny udział w akcji, mam nadzieję, że w przyszłym roku spotkamy się co najmniej w tym samym (albo i większym!) gronie. Pozostaje mi tylko życzyć... smacznego ;)!

Ps. Jeżeli zauważycie jakieś błędy lub kogoś pominęłam- proszę o informację!

Ps 2. Kolejność zdjęć i wymienionych osób jest zupełnie przypadkowa! :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Durszlak.pl