...bo lubię piec!

Przekładane

czwartek, 28 maja 2009

      

 Na Dzień Mamy chciałam zrobić coś efektownego, smacznego i pięknego. Przeszukując przez pół nocy sieć, znalazłam coś dość szybkiego (zależało mi, żeby zdążyć zrobić ciasto po szkole) i naprawdę satysfakcjonującego. Przepis na przekładańca znalazłam na gotowanie.onet.pl, a pochodzi on z książki "183 nowe przepisy siostry Anastazji". Jego spód to bardzo słodki i równie puszysty biszkopt, który doskonale równoważy smak pozostałych warstw- masy jogurtowej, musu brzoskwiniowego i galaretki (u mnie pomarańczowej). Niebo w gębie ;)...

 Przekładaniec z brzoskwiniami

Składniki:

Biszkopt:
  
6 jajek
  
1 szklanka cukru kryształu
  
1 szklanka mąki pszennej
  
1 łyżeczka proszku do pieczenia
  

Masa:
  
6 dag żelatyny
  
4 łyżki cukru kryształu
  
1 litr naturalnego jogurtu
  
1 puszka brzoskwiń
  
herbatniki


Etapy przygotowania:

Biszkopt:
    
1.Białka ubić, dodając cukier, żółtka, mąkę z proszkiem do pieczenia. Piec 30-40 min. w temp. 170 stopni C.
     
Masa:
    
1.Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilosci przegotowanej wody. Brzoskwinie zmiksować wraz z sokiem na jednolita masę, dodać połowę rozpuszczonej żelatyny, wymieszać i tężejącą masę wylać na biszkopt, wstawić do lodówki. Jogurt połączyć z cukrem, roztrzepać, dodać drugą połowę rozpuszczonej żelatyny i wylać na masę brzoskwiniową.
     
2.

Herbatniki ułożyć na tężejącej masie jogurtowej (można je nasączyć spirytusem). Zamiast herbatników na ,masę jogurtową można wylać tężejącą galaretkę. Wierzch ozdobić polewą czekoladową.

Ps. Ja nieco zmieniłam kolejność, bo masa jogurtowa bardzo szybko tężała (zrobiłam obie masy w czasie pieczenia się biszkoptu) i wylałam ją jako pierwszą.

Durszlak.pl